Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Popiełuszko

sobota, 07 marca 2009 15:26
Długo czekałem na ten film i się w końcu doczekałem.
Byłem w kinie... zobaczyłem... i bardzo, bardzo mi się podobało. Miałem dużo oczekiwań co do tego filmu - raz, że śledziłem troszkę losy produkcji i widziałem z jaką pompą jak na polskie warunki był robiony - no a dwa, że w trailerze, o tej całej pompie powiedziano. Nie zawiodłem się - wyszedłem z kina szczęśliwy i wzruszony.
Film trwa 2.5 godziny. Świetnie zrealizowany. Zdjęcia super, aktorstwo rewelacyjne (główna rola Adama Woronowicza rozwaliła mnie - uwierzyłem w nią w 100%), dźwięk i muzyka też rewelacja. Historia piękna - idealna do zekranizowania, opowiedziana w polskim stylu - bez kolorowania, przeplatana była fragmentami filmów dokumentalnych - świetnie wplecionymi.

Znajdą się oczywiście ludzie, którzy zjadą ten film od góry do dołu (znam już nawet takich, którzy jadą po nim, ale nie obejrzeli go i obejrzeć nie zamierzają). Do mnie film trafił. Lubię filmy, po których obejrzeniu otwieram przeglądarkę internetową i wstukuję treści, o których film opowiadał. Tak było i w tym przypadku.

Wielki szacun dla odtwórcy głównej roli za super aktorstwo, wielki szacun dla reżysera, który nabrał kredytów, żeby móc skończyć ten film, wielki szacun dla całej ekipy za profesjonalną realizację. Do kina chodzić nie lubię, ale na to pójdę chyba jeszcze raz :D

pozdr.
zasad

komentarze (4) | dodaj komentarz

Małe podsumowanie roku 2008

czwartek, 11 grudnia 2008 13:49
Mimo, że to jeszcze nie koniec roku postanowiłem napisać małe podsumowanie roku 2008 w Wfkalinie. Jak wiadomo rok ten upłynął głównie pod znakiem filmu "Dla Ciebie i Ognia". Premiera filmu odbyła się w marcu. Dotychczas film zobaczyło około 4000 osób - głównie w Trójmieście. Ogólne reakcje widzów okazały się pozytywne (co bardzo nas ucieszyło), lecz jak to zwykle bywa znalazły sie też opinie bardzo negatywne.

Zaraz po premierze zaczęliśmy wysyłać filmy na wszystkie możliwe festiwale filmów niezależnych, które nie miały w regulaminie ograniczenia do 30 min. Przyznać muszę, że wielkie było nasze zdziwienie kiedy nie dostaliśmy się na pierwsze 4 lub 5 festiwali, na które wysłalismy film. Wytłumaczenia były przeróżne - czasem rozsądne czasem zupełnie idiotyczne - ale efekt pozostawał ten sam. Organizatorzy festiwali nie chcieli nam dać możliwości powalczenia z innymi filmami niezależnymi - ew. mogliśmy puścić film jako pokaz specjalny. W takiej niefajnej atmosferze upłynął czas aż do wakacji.

W końcu nastąpił mały przełom. Festiwal "Lato Filmów " w Warszawie postanowił przyjąć nasz film! Hurray! Niestety nic nie zdobyliśmy - a jak się dowiedziałem kilka dni temu pokaz był przerwany w połowie z powodu problemów technicznych - o czym oczywiście nikt nas nie poinformował :D

No ale nie poddawaliśmy się. Caly czas liczyliśmy na festiwal w Gdyni (na który oczywiście nie powinniśmy byli liczyć ponieważ zwyciężają go film tupu "Uróg" czy "Nie ma o czym milczeć") - no ale nadzieja matką głupich. No i udało się - na festiwal zostaliśmy zakwalifikowani! W tym samym czasie okazało się również, że zdobyliśmy 3 nagrody na festiwalu Bartoszki 2008 w Kołobrzegu. Były to pierwsze nagrody dla DCIO i ucieszyły nas chyba najbardziej.  Przyszedł wrzesień i nastała Gdynia. Z wielkimi nadziejami odwiedzaliśmy kino w trakcie pokazów DCIO (innych filmów nie moglismy oglądać z powodu sesji, magisterek i innych zbędnych ale wymaganych od nas rzeczy). Liczylismy na jakąś nagrodę. I ponownie się udało - dostaliśmy wyróżnienie co na festiwal w Gdyni, na którym do nagrody potrzebne są słowa klucze, jest sporym sukcesem. I tak liczba nagród wzrosła do 4.

Po nagrodzie w Gdyni stworzyszenie Filmforum zdecydowało się na zakwalifikowanie DCIO do jednego z organizowanych przez nich festiwali (za co jesteśmy im bardzo wdzięczni). Jak zwykle nasz film dość mocno zakłucał swoją długością rozstaw bloków programowych ale bylismy dobrej myśli. Mimo, że jest to daleko i na końcu świata postanowiłem się wybrać na festiwal razem z moją ukochaną Mariolką. Jakże wielkie było moje zdziwienie kiedy okazało się, że jury było zachwycone DCIO. W Zawierciu zdobylismy łącznie 7 nagród - Grand Prix oraz 5 nominacji do Offskara 2009. Ten festiwal był już przełomem. Od jego czasu DCIO zostało przyjęty na każdy festiwal i każdy festiwal wygrało. Licząc po kolei były to: festiwal "Pełny Metraż" w Lublinie, EFeMKa w Warszawie, Filmowe Zwierciadła w Ostrołęce. Bardzo dziękujemy jury za docenienie filmu. Przed nami jeszcze 3 wydarzenia festiwalowe - wszystkie w roku 2009. Mamy nadzieję, że film nie straci rozpędu i również zdobędzie na nich jakąś nagordę (o ile oczywiście uda mu się zakwalifikować).

Podsumowując wszystkie otrzymane przez DCIO nagrody:

1.   Nagroda specjalna                  - Bartoszki 2008 w Tarnobrzegu
2.   Nagroda publiczności            - Bartoszki 2008 w Tarnobrzegu
3.   Nagroda za najlepsze zdjęcia - Bartoszki 2008 w Tarnobrzegu
4.   Wyróżnienie za sprawność realizacyjną - Festiwal Filmów Fabularnych Gdynia 2008 (konkurs filmów niezależnych)
5.   Grand Prix  - Festiwal Polskich Filmów Niezależnych Zawiercie 2008
6.   Nominacja do Offskara 2009 w kategorii "Najlepsza reżyseria"  - Festiwal Polskich Filmów Niezależnych Zawiercie 2008
7.   Nominacja do Offskara 2009 w kategorii "Najlepszy scenariusz"  - Festiwal Polskich Filmów Niezależnych Zawiercie 2008
8.   Nominacja do Offskara 2009 w kategorii "Najlepsze zdjęcia" - Festiwal Polskich Filmów Niezależnych Zawiercie 2008     
9.   Nominacja do Offskara 2009 w kategorii "Najlepszy montaż" - Festiwal Polskich Filmów Niezależnych Zawiercie 2008  
10. Nominacja do Offskara 2009 w kategorii "Najlepsza rola męska" dla Michała Chołki - Festiwal Polskich Filmów Niezależnych Zawiercie 2008
11. Nagroda Grand Prix Multimedia 2008 - festiwal "Pełny Metraż" w Lublinie (nagroda przyznawana przez publiczność)
12. Nagroda Grand Prix  - Europejski Festiwal Młodego Kina EFeMKa 2008 w Warszawie
13. Nominacja do Offskara 2009 w kategorii "Najlepsza rola męska" dla Michała Chołki - Europejski Festiwal Młodego Kina EFeMKa 2008 w Warszawie
14. Nagroda Grand Prix - jubileuszowy festiwal "Filmowe Zwierciadła 2008" w Ostrołęce
15. Wyróżnienie za sprawny warsztat filmowy - jubileuszowy festiwal "Filmowe Zwierciadła 2008" w Ostrołęce

To będzie wszystko. Trochę się tego nazbierało. Bardzo cieszą nas te wszystkie nagrody - dwa lata pracy zostały docenione przez profesjonalne Jury, a to jest dla nas wielki komplement.

Po festiwalu w Zawierciu patronat nad filmem objął serwis Stopklatka.pl. Portal wspomaga promocję filmu przy każdej możliwej okazji za co jesteśmy mu bardzo wdzięczni. SERDECZNIE DZIĘKUJEMY.

Po bardzo pozytywnej recenzji filmu, własnie w serwisie stopklatka.pl, filmem zainteresował się dystrybutor. W tej chwili jesteśmy na etapie finalizacji umowy i jest wielce prawdopodobne, że w przyszłym roku film "Dla Ciebie i Ognia" trafii do ogólnopolskiej dystrybucji. Więcej informacji w tej sprawie ukaże się na naszej stronie w chwili gdy wszystko będzie już pewne.

Tak na tą chwilę przedstawia się sytuacja. Po bardzo nieciekawym starcie film nabrał rozpędu i rok 2008 możemy śmiało nazwać rokiem udanym. Powoli przysiadamy do kolejnych projektów (co póki co idzie naprawdę powoli). Może napiszę to trochę na wyrost ale myślę, że w roku 2010 możecie spodziewać się kolejnej produkcji pełnometrażowej Wytwórni Filmów Kalina.

Pozdrawiam wszystkich, którzy przeczytali ten wpis!
Trzymajcie za nas kciuki!

Łasic

komentarze (11) | dodaj komentarz

Zwycięstwo w Lublinie

niedziela, 23 listopada 2008 23:05
Jak zapewne już wiecie udało nam się wygrać na festiwalu "Pełny Metraż" w Lublinie. Zwycięstwo cieszy jeszcze mocniej ponieważ nagroda była przyznana nie przez jury ale przez publiczność. Rywalami DCIO były naprawdę dobre filmu ("Ego", "Kup Teraz"), więc jest to dla nas bardzo ważna nagroda!

Bardzo cieszy nas fakt, że gdy film zostanie już zakwalifikowany do festiwalu (co najczęściej wiąże się z tym, że organizatorzy muszą "wcisnąć" tego 2godzinnego kolosa do programu) to zawsze zdobywa jakąś nagrodę. Znaczy, że się podoba a to przecież najważniejsze.

Co tu dużo pisać. Cieszymy się bardzo. Film z miesiąca na miesiąc się rozpędza i jest wokoło niego coraz więcej szumu. Miejmy nadzieję, że pomoże to nam w znalezieniu dystrybutora i wprowadzeniu filmu do kin! Trzymajcie kciuki!

komentarze (10) | dodaj komentarz

O Zawierciu i innych sprawach

wtorek, 07 października 2008 14:01
Witam,

Długo nic nie wpisywałem i byłem tylko uczestnikiem komentarzy. Przez wakacje pedałowałem na rikszy za granicą, a jak wróciłem to zastala mnie przeprowadzka i sesja poprawkowa. No ale dałem radę i nie o tym chcę pisać.

Otóż chcę napisac o festiwalu w Zawierciu, na który pojechałem i na którym spędziłem 2,5 dnia. Jak już Wam zapewne wiadomo nasz film "Dla Ciebie i Ognia" zdobył nagrodę Grand Prix oraz nominację do nagrody Offskara w 6ciu kategoriach:
Najlepszy Film - nominacja automatyczna przy samej kwalifikacji do festiwalu.
Najlepszy Scenariusz - hurra hurra - może jednak nie jesteśmy tacy beznadziejni!
Najlepsza Reżyseria - sam nigdy nie za bardzo wiem co to tak do końca znaczy, ale cieszymy się bardzo!
Najlepsze Zdjęcia - gratulacje dla Tomka!
Najlepszy Montaż - fajnie fajnie - osobiście cieszę sie bardzo!
Najlepszy Aktor - Gratulacje dla Michała Chołki!

Brakuje nam jedynie nominacji za najlepszą rolę kobiecą oraz za film dokumentalny (co raczej nie wchodzi w grę - film dokumentalny oczywiście) Podsumowując festiwal można powiedzieć, że udało się wymieść. Szkoda, że nie było tam Tomka, ale może to i lepiej bo zauważylismy małą zależność - nasze filmy zdobyły jak narazie dwie nagrody Grand Prix i na obu tych festiwalach byłem tylko ja. Może Zasad przynosi pecha?

Ogólnie bardzo się cieszymy z tych nagród. Na pewno ten sukces w duzym stopniu załagodził irytację jaka pojawiła się w nas po festiwalu w Gdyni. Film nabiera rozpędu i miejmy nadzieję, że za szybko się nie zatrzyma. Ogólnie sprawa wygląda tak, że jesli komisja kwalifikacyjna (czyli nieszczęśnicy, którzy muszą obejrzeć około 200 filmów) jakiegoś festiwalu dopuszcza nas do udziału to film zdobywa nagrodę (nie koniecznie główną ale jakąś) - to jest dobry znak. Jeszcze kilka festiwali przed nami, więc jesteśmy dobrej myśli - trzymajcie kciuki.

 

Dystrybucja

Ze względu na ostatnie sukcesy podjęlismy decyzję, że jednak jeszcze trochę się wstrzymamy z udostepnianiem filmu w necie. Pojawiły się znadzieje na inne formy dystrybucji, więc dalej walczymy. Wiem, że niektóre osoby będą zawiedzione - ale nie martwcie się - film nie ucieknie - a jesli uda nam się na nim zarobić to będziemy mogli zrobić nastepny!

 

Festiwal w Zawierciu

Odczucia mam bardzo pozytywne i to nie tylko dlatego, że udało nam się wygrać. Bardzo dobrym, moim zdaniem, pomysłem wykazali się organizatorzy. Otóż filmy podzielone były na 3 kategorie. Po ostatniej projekcji filmu z danej kategorii odbywało sie spotkanie z Jury, na którym można było usłyszeć opinię każdego z członków na temat praktycznie każdego filmu. Moim zdaniem pomysł jest "w dechę" ponieważ werdykt nie jest wtedy anonimową i kompletnie nieuargumentowana decyzją. Co więcej nawet osoby, które nic nie wygrały mogą usłyszeć opinię na temat swojego filmu. Moim zdaniem pomysł jak najbardziej godny naśladowania!

Bardzo też fajna była ekipa - i mimo tego iż wiekszość festiwalu byłem w budynku sam to nie nudziłem sie i zawsze można było sobie z kimś fajnie pogadać.

Nie ma co też narzekać na Jury (w końcu nas nagrodziło :) ). Udało się nawiązać parę kontaktów. Ważną informacją jest to, że serwis Stopklatka.pl objął patronat medialny nad filmem. Może się to okazać bardzo pomocne w dalszych działaniach.

 

Dalsze plany

Od długiego czasu nic nie pisaliśmy o dalszych planach Wfkaliny. Nie pisaliśmy z prostego powodu. Nie było ich. Naszym założeniem było zakończenie tematu DCIO. Zmieniliśmy jednak strategię. Po małej naradzie stwierdziliśmy, że starania o DCIO prowadzić będziemy równolegle z działaniami nad nowymi projektami. I tak oto mogę przedstawić ogólny plan na najbliższą przyszłość (jakiś rok).

1. Chcemy zrealizować w najbliższych dwóch miesiącach teledysk do piosenki Michała Wasilewskiego pt. "Pozwolę ci zaraz odejść" - to ten kawałek z filmu.

2. Chcemy wiosną przyszłego roku zrealizować krótki metraż. Jedyne co mogę zdradzić to to, że jest to projekt, o którym myślimy już od kilku lat oraz to, że będzie realizowany na podstawie czyjegoś pomysłu i czyjegość scenariusza. jest to dla nas nowa sprawa i myślę, że z wielkim zapałem podejdziemy do takiej współpracy.

3. Zamierzamy również w międzyczasie pisać scenariusz do nowego filmu pełnometrażowego. Jedyne co mogę zdradzić to to, że nie będzie to komedia. Plany są jednak grube i mogę obiecać, że jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem to przywalimy z grubej rury.

 

Zakończenie

Podsumowując mój wpis mogę stwierdzić, że ostatnie dwa miesiące były bardzo dobre. DCIO otwrzymało łącznie 10 nagród na 3 festiwalach. Kolejne festiwale w drodze. My dostaliśmy kopa, zeby działać dalej i mocniej. Konsekwentnie robić swoje, tak abyście za jakis czas mogli zobaczyć kolejny wciągający i ciekawy film.

 

Pozdrawiam wszystkcih czytających nasze wypociny, a jeszcze bardziej tych, którzy nasze wypociny komentują.
Mateusz

 

 

 

komentarze (4) | dodaj komentarz

Festiwal w Gdyni

niedziela, 21 września 2008 14:44

Dlaczego jest tak, że gdy byle kto chwyci za kamerę, nakręci kilka dołujących ujęć brudnego miasta i samotnego człowieka, zmontuje to wszystko bez dialogów wraz z paroma przybijającymi dźwiękami rozklekotanego pianina, to nazywamy ten film głębokim i dojrzałym?

 

Dlaczego jest tak, że gdy film porusza "ciężki temat społeczny" (cokolwiek to oznacza) to od razu opakowuje się go w ohydną, niestrawną formę?

 

Takich filmów jest na pęczki na tych wszystkich offowych festiwalach - młodzi ludzie chwytają za kamerę i kręcą egzystencjalne ścierwa. Robią to oczywiście z jakiegoś powodu. A no z takiego, że jest to najprostsza recepta do zrobienia pseudo-filmu, który przez nudnych jurorów będzie odebrany własnie jako dojrzały. Dialogi są pomijane nie dlatego, że nie pasują do takich filmów, tylko dlatego, że zrobić dobry dialog jest strasznie ciężko: żeby brzmiał naturalnie i nie powodował śmiechu na sali kinowej tam gdzie tego nie chcemy. To jest pójście na łatwiznę.

 

Samotność, brak perspektyw i dialogów, przemijanie, starość, nuda, brud, Śląsk - słowa klucze do zrobienia dojrzałego filmu.

 

Jest jeszcze inny powód, dla którego młodzi ludzie takie pseudo-filmy robią: właśnie one najczęściej wygrywają konkursy festiwalowe. I tak też było w tym roku na 33 Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni - w konkursie Kina Niezależnego.

 

My, z "Dla Ciebie i Ognia" zdobyliśmy wyróżnienie "za sprawność realizacyjną" :). Nikt z nas nie wie co to sformułowanie oznacza :D. Nagrodę specjalną otrzymały "Rubinowe Gody" Mańkowskiego - nie widziałem, ale ponoć bardzo fajny - nie słyszałem złej opinii na temat tego filmu.

 

No i Grand Prix festiwalu zdobył właśnie taki pseudo-film o... nie wiem o czym. O wszystkim. Dramat obyczajowy. Zawiera duży podzbiór słów kluczy wymienionych przeze mnie wcześniej. Gdzieś wyczytałem, że jest to film o miłości. Mój Boże...

 

Film ten można zobaczyć na portalu stopklatka.pl, a potem przeczytać choćby tych kilka opinii na jego temat na portalu filmweb.pl.

 

Nie ukrywamy, że jesteśmy zawiedzeni - tym, że przegraliśmy z czymś takim i że zdobyliśmy wyróżnienie, którego nazwa jest kompletnie pozbawiona sensu - już lepiej, gdyby było po prostu "wyróżnienie". No ale tak to już jest. Trzy lata temu na festiwalu w Gdyni Grand Prix zdobył "Ugór" Matwiejczyka - prawie popłakałem się jak zobaczyłem ten film - oczywiście to nie fabuła spowodowała łzy, a werdykt jury festiwalu. W konkursie wtedy startował też "Towar" Abelarda. Nie mogłem przeboleć, że "Towar" nic nie zdobył i że przegrał z czymś takim... (W sumie to słowo "Ugór" idealnie nadaje się do dodania do zbioru słów kluczy).

 

Może ktoś celowo od lat promuje takie filmy na festiwalach? Jeśli takie filmy nadal będą wygrywać główne festiwale w Polsce, to młodzi ludzie takie filmy będą robić - egzystencjalne shity, podczas oglądania których zwykły widz wymiotuje i które nadają się jedynie do pokazywania na festiwalach lub na TVP Kultura po godzinie 23:00.

 

Film to nie jest wiersz, audycja radiowa, książka, spektakt teatralny. Film to film i składa się na niego i treść i forma. Obie tak samo ważne. Można poruszać ciężkie egzystencjalne tematy, ale dlaczego nie zrobić tego w ciekawy dla oka i ucha sposób? Od lat promuje się w Polsce kino offowe, w którym forma zdegradowana jest do minimum. Nagradzane są filmy, które przypominają po prostu nakręcony spektakl teatralny. A film to przecież też zdjęcia, sztuka montażu, światło, dźwięk, muzyka - one są tak samo ważne jak treść!

 

Nie wiem o co chodzi.

zasad

 

komentarze (46) | dodaj komentarz

 1234  »

wtorek, 9 lutego 2010

Licznik odwiedzin: 8489

O moim bloogu

Oficjalny blog Wytwórni Filmów Kalina z Gdańska.

Kalendarz

« luty »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: